poniedziałek, 8 sierpnia 2011

O...

Ot taki sobie projekt, mielony cały semestr. Każdy dostał temat, na który można było zrobić co się tylko chciało. Dla mnie wybrano "karuzelę", no i się zaczęło. Na początku burza mózgu, miliony skojarzeń, powiązań, kilka kartek zabazgranych w mapy myśli od słowa do słowa. W końcu zebrane do kupy zabrzmiały jednogłośnie: magazyn o... mediach? polityce? kulturze? w zasadzie to o czym? Jednym z haseł zapisanych przeze mnie była "medialna karuzela". Wokół niego pełno dopisków typu "jak media wszystko pokazują, a jak jest naprawdę", "tu czysto, a tu bajzel" itp.

Projektowanie rozpoczęłam od logo. Tak powstało wyglądające jak karuzela O...




Magazyn zapakowany był w folię i poobklejany mnóstwem kolorowych naklejek - czyli jak to media, wszystko piękne kolorowe, aż chce się patrzeć (!).


Po rozpakowaniu natomiast traci błysk i jest bardzo oszczędne w formie.


W środku pojawia się spis artykułów, a nawigacja opiera się tylko kreskach. Logo się trochę rozpada. Czy aby na pewno wszystko gra jak należy?


Artykuły poukładane na dość zwariowanej siatce. Strasznie fajnie mi się to projektowało. Do artykułów zamiast zdjęć narysowałam bardzo proste ilustracje.





Projekt zakończony, wydrukowany, złożony, obcykany i oceniony. Prawdopodobnie będzie można go osobiście pomacać podczas najbliższych dni otwartych ASP w Gdańsku w pracowni grafiki edytorskiej.
Więcej zdjęć na moim portfolio.
Link do projektu na Behance: link.

PS. Obiecuję, że kolejny magazyn, który zaprojektuję, będzie miał nazwę dłuższą niż jednoliterową.
PSS. Chce ktoś kupić projekt? :)
 

2 comments: